Kółko fotograficzne

Kółko fotograficzne

Opiekun: mgr Beata Nobilec

Ideą programu koła fotograficznego jest rozwijanie zainteresowań artystycznych wychowanków.

Zajęcia KF wychodzą naprzeciw oczekiwaniom wychowanków oraz podążają za rozwojem techniki, który obecnie jest bardzo ważny. Dokumentowanie przemijającego czasu, prowadzenie „historii” rodziny, utrwalanie przemijających zjawisk przyrodniczych, to główne zadania fotografii. Mimo szalonego postępu technologicznego – od pierwszego utrwalonego zdjęcia na płycie szklanej w 1827 do aparatów cyfrowych, to idea wykonywania zdjęć pozostała ta sama – utrwalanie najważniejszych wydarzeń z życia ludzi. Dokumentowanie historii, przyrody czy własnego życia stało się dla wielu ludzi ważnym hobby i wielką przyjemnością. Wykonywanie zdjęć prowadzi do wyrobienia smaku artystycznego, poczucia piękna, wrażliwości. Kółko jest okazją do nabycia umiejętności posługiwania się aparatem cyfrowym oraz rozwijania zainteresowań. Na kółku młodzi ludzie zapoznają się z cyfrowymi technikami fotograficznymi i komputerową obróbką zdjęć. Zajęcia w ramach kółka będą miały wpływ na poszerzanie wiadomości z innych przedmiotów takich jak: informatyka, plastyka czy historia.

Informacje o bieżących akcjach w aktualnościach.

 


 

Illia i Natalka

Co to właściwie jest, fotogeniczność?

Gdy rozpoczynam sesję fotograficzną, najczęstszym powitaniem, które słyszę jest: „ale ja jestem bardzo niefotogeniczna”.
Często słyszę też, że osoby nie lubią siebie na zdjęciach, a jedynymi, które akceptują, są takie z zaskoczenia, bez ich wiedzy.
 
Co to właściwie jest, fotogeniczność?
Odpowiedź nasuwa się zwykle jedna, jest to „ładne wychodzenie na zdjęciach” , ale co to oznacza? Według moich obserwacji, każdy jest na swój sposób fotogeniczny. Każdy człowiek jest różny, ma różny owal twarzy, kształt ust, oczu, wielkość nosa, uszu…itd., i kanony piękna nie mają nic z tym wspólnego.
Bardzo często mamy w głowie obraz siebie idealnej. Widząc obiektyw, koniecznie chcemy to odtworzyć, więc zaczynamy kombinować. Zaciskamy usta, bo przecież zęby są krzywe i nie może absolutnie być ich widać, nawet jak się uśmiechamy; przymrużamy oczy, bo wydaje się nam, że wtedy jesteśmy takie powabne z nutką tajemnicy, no i oczywiście koniecznie twarz musi wyglądać szczupło z uwydatnionymi kośćmi policzkowymi, więc słynny „dzióbek” jest absolutnym wymogiem.
A kluczem do tej jakże nieosiągalnej fotogeniczności jest naturalność, i bijący z oczu blask, opowiadający jakąś historię o nas. Czy mówimy o swoim smutku, wzruszeniu, cierpieniu, radości czy szczęściu. Jeśli jesteśmy naturalni w tych emocjach, to jesteśmy fotogeniczni.
BACKSTAGE SESJI
opiekun Beata Nobilec